Od oficjalnego rozpoczęcia 1 października 2020 r. prawie 8000 pacjentów z przewlekłą chorobą Covid-XNUMX zwróciło się do organizacji świadczącej opiekę pooperacyjną C-support w celu uzyskania porady i wsparcia. „Imponujący kamień milowy” – mówi reżyserka Annemieke de Groot. – I podejrzewamy, że będzie ich więcej.
C-support jest siostrzaną organizacją Q-support, fundacji zajmującej się opieką pooperacyjną nad pacjentami z gorączką Q. Podobnie jak korona, jest to choroba odzwierzęca (przenoszona ze zwierząt na ludzi), która może prowadzić do wielu długotrwałych, tzw. dolegliwości poinfekcyjnych. C-support działa na tych samych zasadach i oferuje wsparcie we wszystkich obszarach dotkniętych chorobą: fizycznym, psychicznym, społecznym, zawodowym i dochodowym. Pracownicy (opieki zdrowotnej) mogą również zwrócić się do organizacji o poradę lub współpracę. Wiele uwagi poświęcono także szkoleniom i badaniom. Klientem jest Ministerstwo Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu.
Niepokojący
„O długim Covid-75 mówimy, gdy trzy miesiące po zakażeniu nadal pojawiają się skargi” – mówi De Groot. „Rejestracje podążają za falami infekcji, które miały miejsce w Holandii. Aby właściwie obsłużyć wszystkich tych pacjentów, współpracujemy z doradcami ds. opieki pooperacyjnej i doradcami medycznymi, których jest obecnie około XNUMX, z lokalizacji w całym kraju. Wciąż widzimy wiele osób z pierwszej fali. Ponad rok po zakażeniu nie tylko nadal cierpią na dolegliwości fizyczne, takie jak silne zmęczenie, problemy z koncentracją i duszność, ale często mają także wiele problemów związanych z pracą i dochodami. Dlatego też zatrudniamy ekspertów ds. zatrudnienia, prawników i doradców finansowych, którzy służą pomocą tym osobom lub pomagają im w rozmowach z władzami. To przygnębiające i bardzo stresujące, jeśli oprócz dolegliwości fizycznych musisz zmagać się także ze znacznym spadkiem lub nawet całkowitą utratą dochodów, co dotyka wiele osób prowadzących działalność na własny rachunek. To nie sprzyja rekonwalescencji. Niestety nie możemy uczynić ludzi lepszymi, ale możemy wskazać drogę i połączyć strony, aby zapewnić odpowiednie wsparcie.
Wciąż dużo nieznane
De Groot uważa, że wsparcie C pokazuje, że wyciągnięto wnioski z epidemii gorączki Q. Firma Q-support powstała w 2013 roku, sześć lat po wybuchu epidemii. Do tego czasu wydarzyło się już wiele nieodwracalnych cierpień; ludzie stracili pracę, przedsiębiorcy zbankrutowali i doszło do wielu konfliktów z instytucjami pomocy społecznej. Mamy nadzieję, że teraz możemy temu w dużym stopniu zapobiec. W tamtym czasie miało to związek z nieznajomością choroby. Mało kto wiedział, że gorączka Q może tak bardzo cierpieć nawet wiele lat po zakażeniu. Teraz wiemy to lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal wiele nie wiadomo na temat długoterminowych konsekwencji Covid-19. Dlaczego jedna osoba choruje długo, a inna nie? Jakie opcje leczenia są dostępne? Dlatego nadal przywiązujemy dużą wagę do badań i szkoleń.
Trudne w obróbce
Grupa pacjentów, która skorzystała z pomocy C-support, to w 75% kobiety w wieku od 30 do 60 lat, posiadające umiejętności posługiwania się językiem (cyfrowym). De Groot: „Dlatego uważamy, że nadal brakuje nam ważnej części pacjentów. Młodzi ludzie, osoby starsze, osoby z niskim poziomem umiejętności czytania i pisania, osoby o pochodzeniu spoza Zachodu. Przed nami wciąż duże wyzwanie. Badania pokazują, że na Long Covid częściej chorują kobiety, więc ten odsetek jest mniej dziwny. Godny uwagi jest również fakt, że praktycznie nikt nie był hospitalizowany z powodu Covid-19. Wszyscy w domu byli chorzy, ale nie wracają do zdrowia. Dolegliwości utrzymują się i często mają nieregularny przebieg. A miesiące czy ponad rok później są one nadal na tyle intensywne, że nie ma mowy o normalnym funkcjonowaniu. Choć przed infekcją często byli to ludzie bardzo zdrowi i aktywni. Jest to trudne do przetworzenia dla wielu pacjentów z przewlekłą chorobą Covid-XNUMX.