Długi Covid? Jak tego doświadczam
Sandra van den Heuvel, 46 lat, mieszka z Chrisem i ich córkami Mees (14 l.) i Fee (13 l.) w Oss.
„Przed 8 kwietnia 2021 r. byłam aktywną, wysportowaną, towarzyską kobietą, która prowadziła zdrowy tryb życia i cieszyła się rodziną, przyjaciółmi, sportem, wakacjami, spacerami na łonie natury i nie zapominając o dobrej dawce towarzyskiej zabawy. Pracowałem średnio ponad 4 dni w tygodniu jako trener (zespołowy) i nauczyciel HBO. Równowaga i połączenie życia prywatnego i zawodowego, fantastyczni współpracownicy i piękne, wymagające zadania były dokładnie tym, czego chciałem poszukiwany. Po 8 kwietnia 2021 roku nie będzie już nic z tego życia.” Tak zaczyna się książka Sandry: „Długi Covid? Jak tego doświadczam. (który jest dostępny wszędzie).
To takie inne uczucie
15 miesięcy temu dzień zaczyna się od chorego partnera, który okazuje się mieć pozytywny wynik testu na obecność korony. Sandra nie mogła wówczas przewidzieć, że ten dzień tak bardzo zapisze się w jej pamięci. Dwa dni później zaczyna chorować, po dwóch tygodniach ciężkiej choroby myśli, że przeżyła najgorsze. Ale nic nie może być dalsze od prawdy. Myśli, że czuje się coraz lepiej, ale coś jest nie tak. To takie inne uczucie. Z powodu braku skupienia i koncentracji, a także dolegliwości fizycznych, takich jak zmęczenie, ból głowy, duszność i utrata głosu, Sandra zgłasza chorobę i spodziewa się powrotu za tydzień lub dwa. Wszystko to ostatecznie okazuje się zupełnie inne. „Na początku jeszcze mogłam coś zrobić” – mówi Sandra. „Wszystko powoli, bo byłem zmęczony i brakowało mi tchu, ale zamiast się poprawiać, stopniowo było coraz gorzej. Przejście 400 metrów to dla mnie maksimum, rozmowa też jest bardzo męcząca. Tak bardzo utknęłam we własnych ograniczeniach, że nie mogłam jeździć na rowerze, chodzić ani ćwiczyć, żeby oczyścić umysł, że chciałam spisać swoje myśli. Za każdym razem tylko kilka linijek.
Zadowolenie
Sandrze brakowało satysfakcji z pełnego uczestnictwa w rodzinie czy w pracy i na nowo próbowała znaleźć cel. W pewnym momencie ma już tak dużo materiału, że gdyby była lepsza, chciałaby móc za jego pomocą pomagać innym ludziom. Stopniowo jednak zdała sobie sprawę, że powrót do zdrowia może zająć dużo czasu. Sama naprawdę nie potrafiła tego poskładać. Myśląc w kategoriach rozwiązań, zastanawiała się: „ale co jest możliwe?”. Kto mógłby jej pomóc? Poprosiła swoją koleżankę Marjowellę Stael, aby rozpowszechniła tę informację w jej sieci, ale odpowiedziała: „Sam to zrobię. Po prostu muszę to dla ciebie zrobić. „Marjowella nie mogła przeczytać i przepisać notatek, więc zacząłem je dyktować słownie. 5 minut rano i ponownie 5 minut wieczorem. Poszło więc dość szybko. Stało się to broszurą i pytanie brzmiało: gdzie się zatrzymać, kiedy zakończy się ten proces? Kiedy dowiedziałam się, że tak naprawdę nie ma jeszcze książki z doświadczeniami, chciałam ją szybko opublikować, aby pomóc innym osobom z długotrwałymi dolegliwościami związanymi z Covid-10. Dlatego też „obniżkę” ustalono na XNUMX miesięcy. Kto wie, może będzie kontynuacja.”
Wpływ długiego Covid-19
Sandra jest słusznie dumna ze swojej książki, dała jej ona przeświadczenie, że z pomocą zawsze można coś osiągnąć pomimo jej własnych niemożliwości. Zawsze spotykała się z dużym zrozumieniem w swoim najbliższym otoczeniu. Zwłaszcza najbliższe otoczenie Sandry, nawet osoby naprawdę bliskie, myślały, że wiedzą, jak wygląda jej świat. A po przeczytaniu książki są niezwykle wzruszeni. Jak naprawdę wygląda życie Sandry, a nie jej przemyślenia na ten temat. Nie spodziewała się tego. Uznanie osób, które same są pacjentami Długiego Covid-15, ale także zdziwienie i niepokój osób, które same go nie mają. Długi Covid jest na tyle poważny, że niczego nie można już brać za pewnik. Trudno sobie wyobrazić, że wycieranie ściereczki po blacie to za dużo. „W najgorszym momencie nie mogłam nawet utrzymać własnego kubka z herbatą” – mówi Sandra. „To już sprawiło, że zabrakło mi tchu. Było po prostu za ciężkie. Ludzie często nie zauważają, że gdy ma gorszy dzień, jedyną rzeczą, jaką robię tego dnia, jest XNUMX-minutowa przejażdżka na rowerze elektrycznym przez miasto lub naturę. Kiedy ludzie cię widzą, myślą, że wszystko z tobą w porządku. Ale tak nie jest.”
Wsparcie C
Sandra jest zarejestrowana w C-support od sierpnia 2021. „W tej chwili, kilka miesięcy po infekcji, kiedy faktycznie zdałem sobie sprawę, że sytuacja się pogarsza i powrót do zdrowia nie jest jeszcze możliwy, znalazłem na stronie C-support informacje, które były dla mnie bardzo przydatne. Chciałem się zarejestrować na moment, kiedy naprawdę potrzebowałem pomocy. Wtedy nie był to od razu problem, ponieważ moja opieka została już w pełni rozpoczęta i doświadczyłam także wsparcia ze strony pracodawcy. Znalazłem informację na C-support o tym, co oznacza Długi COVID i jak sobie z nim radzić. Również przydatne webinary i badania z raportem na temat mojej sytuacji osobistej. I świadomość, że pomoc jest dostępna, gdy jest potrzebna, na przykład w celu uzyskania porady dotyczącej leczenia, pracy, a jeśli tak się stanie, złożenia wniosku do WIA…”
Wens
Diagnoza Długiego Covida zmusiła Sandrę do prowadzenia zupełnie innego życia. W jej książce można przeczytać, jak ona tego doświadcza. Jej największym marzeniem jest znalezienie rozwiązania dla siebie i dużej, rosnącej grupy ludzi, których wirus poważnie ogranicza. Bardzo chciałaby zobaczyć w Holandii inny system, znacznie skuteczniejszy i wydajniejszy. W ten sposób uwalniane są pieniądze centralne, dzięki czemu wszystkie badania w Holandii, ale także na całym świecie, nie składają się już z oddzielnych fragmentów, ale są ze sobą połączone, tworząc całość. Dla niej ta książka jest sposobem na utrzymanie Długiego Covid-19 w centrum uwagi do tego czasu. Być może kiedyś będzie miała kontynuację. W nadziei, że pożądane rozwiązanie faktycznie nadejdzie.
