Długotrwałe dolegliwości po szczepieniu
W styczniu tego roku Hilda zgłosiła się do lekarza rodzinnego z wysokim tętnem, dzwonieniem w uszach i osłabieniem mięśni nóg. Nogi jej się tak trzęsły, że musiała chodzić na ramieniu męża i ledwo mogła ustać na nogach. Ciągle odczuwała duży stres, choć nie było ku temu powodu; miała fajną pracę, nowy dom i stabilne, szczęśliwe życie rodzinne. Czterokrotnie została zaatakowana atakami, podczas których dolegliwości te ogromnie się nasiliły, łącznie z ciężkimi ramionami, mrowieniem twarzy i trudnościami w skupieniu. Dolegliwości były na tyle poważne, że natychmiast zgłosiła się do lekarza.
Po różnorodnych badaniach lekarzy pierwszego kontaktu, kardiologa, neurologa i internisty nie stwierdzono przyczyn tych dolegliwości. Była zdrowa jak ryba. Ale ona tak nie czuła. Zadzwoniona z pracy, że jest chora, całe dnie spędzała na kanapie. Jej środowisko życia zostało zredukowane do domu. Co było z nią nie tak?
„W tej sytuacji naturalnie dużo myślisz o przyczynach. Co się mogło stać, że tak intensywnie odczuwam te skargi? W pewnym momencie, gdy wyeliminowano wszystkie możliwe przyczyny, pozostało jedynie szczepienie przypominające, które otrzymałem 1 stycznia 2022 roku. Pierwszy na to wpadł osteopata. Inni lekarze, którzy mnie badali, również nie odrzucili szczepienia jako możliwej przyczyny tych dolegliwości. To przypuszczenie, bo nie wiemy tego na pewno.”
Błędny wzór skargi
„Byłam u osteopaty w lutym. Często pomagał mi przy reklamacjach. Byłem tam kilka razy, za każdym razem z inną reklamacją. Pod koniec marca lekarz rodzinny skierował mnie na terapię zajęciową. To z pewnością mi pomogło. W maju poszłam też na akupunkturę, żeby się uspokoić. Dzięki różnym terapiom z biegiem miesięcy spokój powoli powracał. To był nieregularny proces, pełen wzlotów i upadków. Fizycznie wszystko stopniowo się poprawiało i nie miałem już żadnych nowych ataków. Jednak w sierpniu dolegliwości poznawcze stały się bardziej widoczne. Być może byli tam już wcześniej, ale ze względu na dolegliwości fizyczne znajdowali się raczej w tle. Miałem problemy z przetwarzaniem informacji. Nie mogłam już tolerować światła i dźwięku, więc musiałam naprawdę dozować bodźce. Leżenie na kanapie w półmroku, aby ból głowy był pod kontrolą, było dla mnie najlepszą opcją.”

Hilda jest wyraźnie poruszona, gdy opowiada, co jej się przydarzyło. Ze zdrowej kobiety zmieniła się w pacjentkę, która przez długi czas z trudem mogła uczestniczyć w normalnym życiu. Jest zadowolona z tego, gdzie teraz jest. Jak daleko zaszła. Obecnie pracuje nad dolegliwościami poznawczymi, które również ma nadzieję ostatecznie zredukować do poziomu, przy którym w dużej mierze będzie mogła odzyskać życie.
„Rozmowy z doradcą ds. opieki posprzedażowej C-support są bardzo pomocne. Miło jest porozmawiać z kimś, kto rozumie, co się z Tobą dzieje. Kto rozmawia z większą liczbą osób z podobnymi skargami. Teraz wiem, że nie jestem sam. Rozpoznaje i uznaje moje skargi. Opisuje moją sytuację jako osobę pływającą w łodzi bez steru na morzu. Nie masz pojęcia, co masz i nie masz pojęcia, dokąd iść ani jak się tam dostać. Musisz znaleźć swój własny sposób.”
Dużo zrozumienia i wsparcia
„Wsparcie C, ale także moi lekarze i lekarz zakładowy, poważnie potraktowali moje skargi. To bardzo miłe. Słyszę wiele historii od osób z tego typu dolegliwościami, które otrzymują zupełnie odmienne odpowiedzi od lekarzy. Że jest to wypalenie zawodowe lub że przejście odgrywa jakąś rolę. Martwię się tą arbitralnością; to zależy od każdego lekarza, jak zostaną zinterpretowane Twoje skargi. Moje środowisko również zareagowało dobrze. Moja rodzina, przyjaciele i współpracownicy współczują mi i są dla mnie ogromnym wsparciem. Nie wiem, co zrobiłbym w zeszłym roku bez ich pomocy.
Hilda jest dobrej myśli, akceptuje swoją sytuację i nadal wierzy, że wyzdrowieje. Jeśli czyta o możliwych metodach leczenia i natrafia na coś, co może jej jeszcze bardziej pomóc, rozmawia o tym z lekarzem rodzinnym, doradcą ds. opieki pooperacyjnej i osobami w jej otoczeniu.
„Czytałem na przykład artykuł o roli leku przeciwdepresyjnego (SSRI) w lepszym radzeniu sobie z dolegliwościami poznawczymi po długiej chorobie Covid-19. Efekt tego zabiegu nie został jeszcze naukowo udowodniony. Po długim namyśle zdecydowałem się spróbować. Niedawno zacząłem brać ten lek w celu ograniczenia bodźców. Pierwsze wrażenie jest takie, że nieco osłabia ostrość. Że trochę szybciej regeneruję się po bodźcach. Ale jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków. Ufam, że w końcu całkowicie wyzdrowieję.”
Hilda miała koronę w październiku 2020 r. i zgłaszała łagodne dolegliwości. Otrzymała jedno szczepienie w czerwcu 2021 r. i szczepienie przypominające 1 stycznia 2022 r. Po boosterze skargi zaczęły się dość szybko. Ponieważ nie znaleziono przyczyny jej dolegliwości, powiązano ją ze szczepieniem. Nie ma naukowych dowodów na to, że przyczyną jest szczepienie. Nadal potrzeba wielu badań.
Zdjęcia w tym artykule nie są autorstwa Hildy (zdjęcia stockowe pexels.com).

Posłuchajcie także historii 38-letniej Ineke
W grudniu „This is the Day on NPO 1” opublikował artykuł dotyczący skarg po szczepieniu. Ineke opowiada tutaj swoją historię.